Tybetańska blog-bohaterka

Internet, dzięki różnorodności dostępnych form aktywności, dzięki swemu ogromowi, zasięgowi oraz dynamice jest wspaniałym miejscem pozwalającym szeroko informować o wielu istotnych zagadnieniach. Jednym z takich zagadnień są bez wątpienia prawa człowieka i walka o praktyczne uznanie ich powszechności. Z okazji przypadającego dziś Blog Action Day warto przybliżyć sylwetkę niezwykłej kobiety, która ze swej pisarskiej, w tym blogerskiej działalności, uczyniła potężny oręż w walce o prawa swoich rodaków.

Tseing Oser (znana także jako Woeser, chin. Wei Se) urodziła się w 1966 w tybetańskiej stolicy Lhasie, w jej rodzice neleżeli do Komunistycznej Partii Chin. Odebrała edukację w języku chińskim, do tego silnie naznaczoną ideologicznie, ukończyła literaturę chińską na Uniwersytecie Mniejszości w Czengdu. Przez dłuższy czas mogło się wydawać, że stanie się jedną z "gwiazd" chińskiego Tybetu, korzystającą, za cenę lojalności z szeregu materialnych przywilejów. Ukończenie Instytutu Lu Xuna w Pekinie oraz redagowanie chińskojęzycznego pisma "Literatura tybetańska" zdawały się to jedynie potwierdzać.


Jednakże, w połowie lat 90. jej wiara w to, iż Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza przyszła do Tybetu by "uwolnić Tybetańczyków", a także w to iż rządy chińskie są czymś pozytywnych zaczęła słabnąć. Rozpoczęła wówczas niejako na nowo definiować swoją tożsamość, redefiniując swoje poglądy na tybetańską kulturę, w tym na tybetański buddyzm. Właśnie problemom tybetańskiej tożsamości poświęciła swój opublikowany w 1999 tomik "Xizang zai shang". Druga jej publikacja książkowa „Notatki o Tybecie” („Xizang Biji", 2003), zbiór krótkich opowiadań, atakujących chińskie władze i ich politykę względem Tybetu okazała się bestsellerem jednakże już kilka miesięcy po wydaniu została objęta zakazem cenzorskim. Sama Oser, ryzykując utratę prawa do wszelkich świadczeń socjalnych i godząc się ze związaną z losem dysydentki niepewnością, z powodów politycznych osiedliła się w Pekinie. Stale ryzykując starcie z chińską cenzurą, kilka późniejszych swych książek zdołała opublikować na Tajwanie.

W 2005 zaczęła prowadzić bloga. Mimo jego zamknięcia rok później nie poddała się i kontynuowała blogerską aktywność, korzystając z zagranicznego serwera. Blog ów, prowadzony regularnie do dziś odegrał ogromną rolę w kształtowaniu dyskusji na temat Tybetu. Pomógł również ukazać wiele drażliwych kwestii z niezmierną sumiennością i rzetelnością. Pisze na nim Oser zarówno o AIDS na terenach etnicznie tybetańskich jak i o powstaniu 1959, roli Dalajlamy, jak i o codziennych troskach i problemach Tybetańczyków.

Podczas masowych tybetańskich protestów w 2008, jej blog był istotnym źródłem rzetelnych informacji – choć na autorkę wraz z mężem nałożono wtedy areszt domowy. Nadto, do dziś pozostaje pewnym łącznikiem między Tybetańczykami, a chińskimi dysydentami oraz – dzięki tłumaczeniom zamieszczanym na angielskojęzycznym blogu http://highpeakspureearth.com – z tybetańską diasporą i resztą świata. Regularnie też dostarcza materiałów dla Radia Wolna Azja.

Warto też zauważyć, że Oser, sama mając częściowo chińskie korzenie, i będąc zamężna z chińskim dysydentem Wang Lixiongiem jest niejako żywym przykładem owocnej zgodnej i opartej na wzajemnym zrozumieniu współpracy tybetańsko-chińskiej. Można by marzyć, by takich przykładów było więcej, bo w dużej mierze to dzięki nim tybetańska wolność w przyszłości, choćby odległej, może stać się jednak faktem. W 2008 roku, m.in. wraz z Liu Xiaobo, chińskim noblistą siedzącym w więzieniu, obydwoje byli jednymi z pierwszych z 303 sygnatariuszy „Karty 08”.



W 2013 r. została nominowana do Nagrody Sacharowa (ostatecznie otrzymała ją Malala Yousafzai), wcześniej otrzymując prestiżowe wyróżnienia, m.in. Międzynarodową Nagrodę dla Kobiet Odwagi – nadawaną przez Departament Stanu USA (2013), czy też w 2007 r. Nagrodę Wolności Wypowiedzi nadawaną przez Unię Autorów Norweskich. Niestety chińskie władze odmawiają jej wydania paszportu (decyzję tą bohaterka zaskarżyła w chińskim sądzie).

Ostatnio Oser zaalarmowała opinię międzynarodową o utracie materialnego dziedzictwa Tybetu, dramatycznych, niekontrolowanych zmianach, jakie zachodzą na ostatnich uliczkach Lhasy, które oparły się chińskim zmianom chińskiej „modernizacji”.

Na koniec można też wspomnieć, że sporo tekstów Oser jest dostępnych w różnych językach europejskich, w tym po polsku. Czytając wiersze czy reportaże tej niezwykłej działaczki pomyślmy czasem jak często nawet krótki tekst może przynieść wiele dobra. Jeśli ta myśl stanie się motywacją do działania, w tym do działań na rzecz Tybetu, myślę, że część misji Oser będzie mogła być uznana za zrealizowaną.

Tekst: B.Cz. Red. P.C.
Students for a Free Tibet Poland

ps. Środa to wyjątkowy dzień dla Tybetańczyków - Lhakar - Biała Środa, tego dnia zwykliśmy publikować i podejmować akcje na rzecz Tybetu, więc cieszymy się z inicjatywy NaTemat, aby środy właśnie poświęcić na teksty o prawach człowieka!

Trwa ładowanie komentarzy...